Piękno tego kraju oszałamia każdego dnia. Podejmując decyzję o przeprowadzce czuliśmy, że będzie ona trafna. Nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy z tego, że pomimo zwykłych trosk codzienności oraz trudów związanych z początkami życia w nowym kraju, rzeczywistość będzie jeszcze lepsza, niż nasze oczekiwania. 

Jednym z elementów nowego życia, które były dla nas miłym zaskoczeniem, był miejscowy klub kajakowy. Okazuje się, że od 12 lat jego zawodnicy wygrywają krajowe zawody, a z Ponte de Lima pochodzi nawet mistrz świata oraz wicemistrz olimpijski Fernando Pimenta. Miałam go nawet ostatnio wielką przyjemność poznać.

Chcę podzielić się z Wami kilkoma zdjęciami z naszych okolic. Zdaję sobie sprawę, że nie oddadzą one ich prawdziwego klimatu, mam jednak nadzieję, że dzięki nim będziecie się mogli tu przenieść. Choć na chwilę.

Unoszące się mgły rankiem tworzą niesamowitą atmosferę. Mieszkamy na tyle wysoko, że często możemy obserwować wędrówki mgieł i chmur pod nami.

Poniżej: czerwone winogrona, dojrzewające w tym rejonie wczesną jesienią. Powstaje z nich wyborne Vinho Verde tinto.

 

Zebrane już winogrona. Wielu mieszkańców wyrabia własne wino w piwnicach domów. Kiedyś ugniatano winogrona nogami, trzymając się za ręce i śpiewając rytmiczne pieśni. Zwyczaj ten przetrwał jeszcze w niektórych rodzinach, a w zeszłym sezonie byłam zaproszona do jednego z domów na uczestniczenie w tej tradycji. Poniżej: beki pełne winogron białych, z których powstaje orzeźwiające Vinho Verde branco. Uwielbiam raczyć się kieliszeczkiem takiego wina w upalne dni!

Klimatyczne uliczki Ponte de Lima jesienią. W sezonie pełne są turystów oraz pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela w Hiszpanii.

Poniżej: pogawędki to ulubione zajęcie Portugalczyków. Piękne słońce mimo zimowego czasu sprzyja odpoczynkowi, chociażby na pomniku kardynała.

 

Uliczki, kamienice, średniowieczny most nad rzeką tworzą zachwycającą, pełną historii atmosferę Ponte de Lima. Most jest częścią Camino de Santiago, portugalskiej trasy pielgrzymkowej do grobu świetego Jakuba. Camino (port. Caminho) co roku staje się popularniejsze, a latem przemierzają go tysiące pielgrzymów spragnionych duchowych i estetycznych wrażeń. Po drugiej stronie rzeki, zaraz obok kościółka świętego Antoniego, który był Portugalczykiem, rozpościera się pełen zieleni, drzew cytrusowych oraz magnolii Park Arnado. Poniższe zdjęcia były robione w kwietniu, kiedy przyroda budzi się do życia. 

Zapraszam Was na mały spacer do tego przeuroczego miasteczka! 

Cieszę się, że mogę pokazać Wam choć część uroku Ponte de Lima i okolic. Wierzę, że to jedynie przedsmak naszej dalszej wspólnej podróży przez moją drugą ojczyznę!

Share This